Brak produktów w koszyku

Top

Rozmowa z twórcą nowego męskiego zapachu La Biosthétique

Geza Schön mieszkający w Berlinie jest niezależnym perfumiarzem. Stoi za stworzeniem jednych z najbardziej ekscytujących kreacji zapachowych dzisiejszych czasów. Opowiada Salon Beauté o pracy, intuicji i nowym zapachu Homme Eau de Toilette z La Biosthetique.

 

«Najważniejsza ze wszystkiego jest oryginalność»

Panie Schön, dziś rozmawiamy o nowym zapachu męskim La Biosthetique Homme, który prawdopodobnie nie jest już dla pana nowy. Kiedy zaczął pan nad nim pracować? Jak wyglądał briefing nowego zapachu? 

La Biosthétique daje mi szerokie pole dla mojej kreatywności. Mówią na przykład: Potrzebujemy nowego zapachu dla mężczyzn. Stwórz coś fajnego. Daje mi to sporo swobody w zabawie z moją wiedzą o marce i interpretowaniu jej według mojego wyobrażenia. Fajne jest też to, że ten zapach opiera się na pomyśle sprzed 12 lat. Właśnie wtedy zacząłem pracować dla La Biosthetique i przedstawiłem nowe pomysły. Jeden z nich uważaliśmy za wspaniały, ale trochę zbyt szalony na tamte czasy. Teraz wróciliśmy do tego pomysłu i udoskonaliliśmy go. Homme to wynik całej tej sytuacji.

Oznacza to, że zapach jest trochę szalony?

La Biosthétique to marka z dystrybucją o dużym zasięgu, która dociera do wielu ludzi. Nie mogę butelkować czegoś zbyt ekstrawaganckiego. Oczywiście w przypadku projektu takiego jak La Biosthétique Homme staram się wnosić nowe pomysły, jednak muszę zachować równowagę.

Opracował już pan kobiecy zapach Le Parfum dla La Biosthetique. Czym różni się tworzenie męskiego zapachu różni się od perfum dla kobiet?

Z wyjątkiem kilku innych zapachów, nie ma między nimi zbyt wiele różnicy. Nie muszę się wprawiać w określony nastrój. To kwestia intuicji. Jednak mitem jest, że intuicja zawsze przynosi znakomite rezultaty. Sztuka perfumeryjna to dużo potu, testów i wiedzy.

Jak definiuje pan dobry zapach?

Dobry zapach musi mieć w sobie coś nowego i nadal być harmonijny. Tak, to oryginalność jest chyba dla mnie najważniejsza ze wszystkiego. Na rynku jest tyle tysięcy zapachów, że osoba, która tworzy 10-tysięczny zapach, musi mieć ku temu bardzo dobry powód.

Jak skategoryzowałby pan perfumy La Biosthetique Homme? Czy to szypr?

Gdybyś powiedział ludziom na ulicy: „Dzisiaj noszę szypr”, 99,9 procent z nich spojrzy na Ciebie podejrzliwie. Nie wiedzą, co to jest. Homme to zapach drzewny. Ma bardzo delikatną zieloną nutę z ogromną porcją bergamotki, jałowca i szałwii plus osiem procent różowego pieprzu. Dodatkowo do bergamotki dodaliśmy świeżości limonki, cytryny i odrobinę grejpfruta. Nie mamy tu dramatycznej nuty serca, ale zamiast tego jest kilka składników o świeżej, lekko kwiatowej i raczej chłodnej tonacji. W nutach podstawowych swą rolę odgrywa tonka, podobnie jak 45% Iso E Super (cząsteczka, która definiuje zapach ikonę Geza Schön Molecule 01) i ogromna porcja cashmeranu. Następnie jest bardzo delikatna nuta skóry, piżmo i ogromna porcja ambry. Homme jest świeży, zielony, pikantny, ziołowy, delikatnie kwiatowy z drzewną bazą o nucie tonka-skóro-piżmowej.

0
Nie masz uprawnień do rejestracji

Reset Password